środa, Lipiec 21st, 2010 | Author: balbinav0015

Najprawdopodobniej zniszczeniu uległ dysk twardy, tak usłyszałam od znajomego informatyka. W głowie kłębiły mi się myśli. Wiedziałam tylko, że muszę dziś oddać do dziekanatu pracę magisterską, a nie zdążyłam jej zapisać na żaden inny dysk przenośny ani na płytę CD. Nie zrobiłam także kopii ani wydruku swojej pracy.

Otóż po bardzo pracowitej nocy w pisaniu zakończenia do mojej pracy magisterskiej, postanowiłam ją wydrukować. Nagle laptop wyłączył się. Pomyślałam sobie, że pewnie to wina zasilania, ale myliłam się.W mieszkaniu był prąd, prawidłowe napięcie i inne potrzebne elementy zasilające. Zatem, co się wydarzyło, że maszyna się wyłączyła.

W ekspresowym tempie nastąpiło odzyskiwanie danych z mojego notebooka. Wśród tego był także plik z moją pracą magisterską. Otrzymałam także szczegółowe instrukcje, jak nie dopuścić do podobnej komputerowej awarii i pouczenie o zapisywaniu ważnych informacji na różne nośniki, takie jak: Flash, dyskietka czy też płyta CD.

Ten dzień pozostanie mi na długo w pamięci. Jednak nie należał on do zbytnio przyjemnych. Można by rzec kolokwialnie, że „najadłam się strachu” i nadenerwowałam. A wszystko przez nagłą awarię komputera, ale także przez moją bezmyślność.

Nagle rzuciło mi się w oczy ogłoszenie w lokalnej gazecie o tytule kraków. Na szczęście mieszkałam w pobliżu firmy, raptem kilka ulic za siedzibą firmy. Okazało się, że uszkodzenie systemu jest niewielkie i będzie można odnaleźć z powrotem mój komputer i wszystkie zapisane na nim dane.

Ponadto postanowiłam zainwestować w swój komputerowy sprzęt, aby już nigdy nie dopuścić do sytuacji odzyskiwania danych. Zakupiłam nowy dysk twardy, a także oddałam laptopa do generalnego remontu. Przecież nie skończyłam jeszcze pisać pracy i mój komputer powinien być w pełnej gotowości do pracy.

Tags: , , , ,

Related posts

Category: 1
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.